“Theatre of pantomime as art does not discover supra-reality but it is the supra-reality” Andre Breton
Na co dzień nie zastanawiamy się nad tym jak surrealistyczny jest język polski. Niektóre nazwy i zwroty brzmią absurdalnie dopiero wtedy gdy się nad nimi zastanowimy, np.: skoro mamy rękawiczki to dlaczego na skarpetki nie mówimy nastópniki? W świecie pantomimy nie mamy z tym problemów, ale za to pojawiają się zupełnie inne wyzwania. Nie łatwo jest przekazywać treść wyłącznie za pomocą gestów. Jednak Henryk Tomaszewski pracując z aktorami, opracował trzy zasady identyfikacji, dzięki którym staje się to możliwe: identyfikacja ze światem zewnętrznym, identyfikacja z fizycznymi właściwościami rekwizytów oraz identyfikacja z pejzażem wewnętrznym postaci Zbigniew Szymczyk w swoim wystąpieniu tłumaczy jak mimowie korzystając z tych zasad potrafią przekazać myśli na pozór nieprzekazywalne.