Zdjęcie: Grzegorz Stadnik www.pracownia2f.pl


O mieście i kulturze opowiada za pomocą liter. Marian Misiak stworzył nowy symbol Muzeum Narodowego we Wrocławiu, przyczynił się do reaktywacji Wystawy Wrocławskiej Grafiki Użytkowej po 50 latach przerwy i nieustannie łączy ze sobą lokalnych twórców. Projektant, typograf i publicysta spotkał się z uczestnikami CreativeMorningsWRO w Recepcji - nowym miejscu na mapie Wrocławia.

Zdjęcie: Grzegorz Stadnik http://pracownia2f.pl/ Urodził się w Nairobi, komponuje w Los Angeles, a 20 kwietnia był gościem CreativeMornings we Wrocławiu. Utwory Mikołaja Stroińskiego można usłyszeć w filmach, serialach, grach i programach telewizyjnych. Kompozytor znany ze stworzenia soundtracka do gry ,,Wiedźmin 3”, w Narodowym Forum Muzyki opowiedział o kolejnym globalnym temacie spotkań – Game.

– Gdy fabuła otwiera przed graczami nowe drzwi, jako kompozytor mogę zdecydować, jakie emocje chcę w nich wywołać, na przykład radość, niepewność czy smutek. To tak, jakbym odpowiadał za wystrój pomieszczenia, w którym siedzimy. Odczucia, obraz i muzyka muszą tworzyć w każdym momencie jedną całość – opowiada Mikołaj Stroiński.

Zdjęcie: Grzegorz Stadnik www.pracownia2f.pl

Słowo ,,odwaga”, czyli temat marcowego spotkania CreativeMornings, Linda Parys mogłaby odmieniać przez wszystkie przypadki, ale zamiast tego woli skromnie przyznać, że po prostu robi to, co kocha. Jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych, która realizuje się jako stylistka i fotograf. Aby napędzać swoje kolejne projekty, potrzebuje czasu, aby zwolnić. Kiedy w 1986 roku w Rzymie otwierał się pierwszy lokal globalnej sieci fast-foodów, Carlo Petrini w geście protestu wyszedł na ulicę z domową pizzą i makaronem. Linda Parys przeszczepiła ideę slow life i slow food na grunt mody i otworzyła w 2011 roku Fu-Ku Concept Store, oferując na półkach polskie ubrania, torebki i biżuterię jako alternatywę wobec trendów lansowanych przez koncerny.

- Większość osób postrzega mnie przez pryzmat właścicielki Fu-Ku. A ja mam potrzebę, aby raz na jakiś czas znów ruszyć w nieznane, opuścić strefę komfortu i wyznaczyć sobie nowe wyzwania. Wtedy warto zrzucić odgórnie narzuconą maskę, aby wciąż dobrze czuć się w swojej skórze – mówi o sobie Linda Parys.

Zdjęcie: Grzegorz Stadnik www.pracownia2f.pl

Ruch towarzyszy jej na każdym kroku. Jest byłą pływaczką, zawodową fizjoterapeutką i instruktorką pilatesu, a z zamiłowania – amatorką narciarstwa i snowboardu.

Gosia Szymczyk ma nie tylko sport we krwi, ale także szeroką wiedzę na temat fizjoterapii i aktywności fizycznej. Praktykę zdobyła w renomowanym Studio Pilates Karolina Libelt. Obecnie pracuje w Fizjopilates Studio we Wrocławiu i jednocześnie rozwija własny projekt MediMove. Prowadzi treningi personalne i grupowe, treningi medyczne, a także warsztaty prozdrowotne.

Na zajęcia z Gosią zapraszamy: https://www.facebook.com/MediMovePilates/

Zdjęcie: Grzegorz Stadnik

Marta Olejnik – blogerka, social media managerka – snapka i studentka na Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu. Koordynatorka działu Personal Brand w kole naukowym FEB – Forum Edukacji Biznesowej i social media managerka w KampusTV.
Film z występu już niebawem! Zapraszamy na bloga Marty: http://martoszka.pl/

Zdjęcie: Grzegorz Stadnik www.pracownia2f.pl

Joanna Gniady potrafi przelewać kolorowe myśli na białą kartkę papieru. Z okien swojego studia widzi karuzelę w Parku Staromiejskim we Wrocławiu, ale jej ilustracje trafiają do magazynów i na plakaty w całym kraju i Europie. Skąd czerpie inspiracje i czym dla niej jest kontekst, w którym tworzy? Artystka była gościem ostatniego wydarzenia CreativeMorningsWRO w tym roku.
Zapraszamy zapoznania się z wideo ze spotkania.

Zdjęcie: Grzegorz Stadnik

Jest inna. Czasem przychodzi nieproszona, kiedy indziej długo wyczekiwana - pojawia się w końcu w drzwiach. Przeraża, bo przynosi ze sobą w pakiecie nieznane, z drugiej strony mocno intryguje. Ale mimo że ma różne twarze, wszystko z nią związane kończy się tak samo: śmiercią. Wielką, fascynującą niewiadomą. I właśnie o tym aspekcie wciąż niezgłębionego zjawiska, jakim jest koniec ludzkiego życia, opowiedział medyk sądowy Jerzy Kawecki na listopadowym spotkaniu z cyklu CreativeMorningsWRO w Hali Stulecia.

Jerzy Kawecki

Akcja – reakcja. Pomysł – działanie. Tak działa pionier. Szybko. Bez zbędnych słów, angażując się w 100% w działanie. Sam. Nie ma czasu do stracenia, bo chce być pierwszy. Musi. Żeby pokazać innym, że się da, że wszystko jest możliwe. Garść szaleństwa, mnóstwo pasji i pójście pod prąd. Działanie wbrew ogólnej opinii, kroczenie za głosem serca i tym samym tworzenie produktów i usług – z początku niedocenianych – rewolucjonizujących zarówno całe branże, jak i styl życia każdego człowieka. Szymon Bazan, pomysłodawca i założyciel start-upu VirtualEXPO oraz kolejny gość spotkań z cyklu CreativeMorningsWRO.

zdj. Grzegorz Stadnik

Mury zazwyczaj dzielą. Ale ten okalający wrocławskie zoo połączył dwójkę niezwykłych ludzi, z których jeden: Jagoda Łagiewska, uświetniła swoją osobą kolejne spotkanie z cyklu CreativeMorningsWRO.

Odrestaurowanie muralu na murze wrocławskiego zoo o powierzchni 750 m2 było dla Jagody Łagiewskiej, absolwentki ASP i studentki historii sztuki na UWr, prawdziwym wyzwaniem. Pewnego dnia spotkała pod murem pana Jerzego – 85-letniego autora rysunków zdobiących obiekt od ponad 40 lat. Próbował na własną rękę odrestaurować niszczejące postacie zwierząt, ale niestety nie miał na to sił. Jagoda wraz z wrocławianami, którzy odpowiedzieli na jej apel o wsparcie w inicjatywie, postanowiła więc pomóc starszemu panu. To uświadomiło jej, że uczucie współczucia nie jest obce ludziom. Co więcej: rozwija i zacieśnia więzy solidarności. Wrocławianie udowodnili, że interesują się najstarszymi mieszkańcami i historią ich miasta, pragnąc zadbać o otoczenie, w którym mieszkają.

Ludzkie ciało to ciekawa materia. To narzędzie, bez którego żadna codzienna czynność nie ma racji bytu. Ale gdy wprawić je w ruch, ten niezwykły, niecodzienny – o artystycznym zacięciu, przybiera nagle magiczną pozę. Taniec hipnotyzuje, odkrywając zarówno przed jego „właścicielem”, jak i obserwatorami pokłady potężnych możliwości. I sprawia, że pojęcie geniuszu przybiera nową, cielesną i zarazem artystyczną pozę.

Każdy może tańczyć. To naturalny, głęboko zakorzeniony w ludziach język ciała, jakim posługuje się człowiek, i zarazem jeden z lepszych sposobów komunikacji. Bo jak żaden inny najszybciej skraca dystans między ludźmi – cielesny i mentalny. Ale taniec to coś jeszcze. Poprzez tę formę doświadcza się czegoś niezwykłego. Taniec stymuluje nie tylko ciało, ale i umysł, sprawiając, że obie te przestrzenie w pewnym momencie zatracają się w sobie. I w efekcie osiągają apogeum, stając się jednym: wcieleniem geniuszu, który wystarczy tylko uwolnić.

O tym genialnym aspekcie wyrażania siebie poprzez taniec opowiedzieli w piątkowy poranek w ramach cyklu CreativeMorningsWRO choreograf Piotr Soroka i krytyk teatralna Karolina Wycisk. To twórcy Wrocławskiej Inicjatywy Tanecznej dającej nowe możliwości pracy twórczej artystom, a publiczności – regularny kontakt z szeroko rozumianym tańcem.

more