Join a global celebration of creativity in May. Sign up for Release Day!
Skip to main content

Ludzkie ciało to ciekawa materia. To narzędzie, bez którego żadna codzienna czynność nie ma racji bytu. Ale gdy wprawić je w ruch, ten niezwykły, niecodzienny – o artystycznym zacięciu, przybiera nagle magiczną pozę. Taniec hipnotyzuje, odkrywając zarówno przed jego „właścicielem”, jak i obserwatorami pokłady potężnych możliwości. I sprawia, że pojęcie geniuszu przybiera nową, cielesną i zarazem artystyczną pozę.

Każdy może tańczyć. To naturalny, głęboko zakorzeniony w ludziach język ciała, jakim posługuje się człowiek, i zarazem jeden z lepszych sposobów komunikacji. Bo jak żaden inny najszybciej skraca dystans między ludźmi – cielesny i mentalny. Ale taniec to coś jeszcze. Poprzez tę formę doświadcza się czegoś niezwykłego. Taniec stymuluje nie tylko ciało, ale i umysł, sprawiając, że obie te przestrzenie w pewnym momencie zatracają się w sobie. I w efekcie osiągają apogeum, stając się jednym: wcieleniem geniuszu, który wystarczy tylko uwolnić.

O tym genialnym aspekcie wyrażania siebie poprzez taniec opowiedzieli w piątkowy poranek w ramach cyklu CreativeMorningsWRO choreograf Piotr Soroka i krytyk teatralna Karolina Wycisk. To twórcy Wrocławskiej Inicjatywy Tanecznej dającej nowe możliwości pracy twórczej artystom, a publiczności – regularny kontakt z szeroko rozumianym tańcem.