Szczęście to (nie) kwestia przypadku. Edward Mężyk był gościem kolejnego spotkania CreativeMorningsWRO pt. „Przypadek”

Są w życiu sytuacje, które na pierwszy rzut oka nic do niego nie wnoszą. Jednak gdy ni stąd, ni zowąd wprawiają we właściwy, „kreatywny” ruch machinę zwaną życiem, ich ranga urasta do szczęśliwych zbiegów okoliczności. I wszystko tak całkiem, zupełnie przypadkiem. Kilka z nich obecnych było w życiu biznesmena Edwarda Mężyka, kolejnego gościa cyklu spotkań Creative MorningsWRO pt. „Przypadek” w Tiff Center.

Światem rządzi przypadek – to banalne, ale na wskroś prawdziwe stwierdzenie. To on jest siłą, tą przysłowiowa pędzącą kulą śnieżną, która wszystkie z pozoru losowe sploty okoliczności łączy w całość. Naszą natomiast rolą jest przekuć je w konkretne efekty. Zmienić na lepsze siebie i przy okazji świat, ułatwiając życie innym ludziom. I niektórym udaje się to robić naprawdę dobrze.

Jedną z takich właśnie osób jest Edward Mężyk – gość majowego spotkania. Ten ekspert Big Data i wrocławski przedsiębiorca jest współzałożycielem spółki Datarino.W piątkowy poranek opowiedział jednak o czymś zupełnie niezwiązanym z nowoczesnymi technologiami. Mianowicie o zwykłym życiowym przypadku i poznawanych na co dzień ludziach jako najlepszej sile napędzającej życiową kreatywność. Trzeba tylko uchwycić wszystko w całość w odpowiednim momencie, włożyć trochę w wysiłku w połączenie tych na pierwszy rzut oka losowych kropek i stworzyć coś, co da podstawy do osiągnięcia konkretnego sukcesu. Bo los sprzyja pracowitym umysłom, jak mawiał Ludwik Pasteur. Wystarczy tylko chcieć mu w tym pomóc.